Jej pseudonim: Bawołek, i pewnie wielu z nas nawet nie znało dotychczas jej imienia:) Była liderka, teraz już w tzw. młodszej kadrze. Do DELFINA trafiła w 1999 roku, jak sama wspomina:
Na zajęcia do Szkoły Pływania trafiłam dzięki Michałowi Tomczakowi. Pierwsze zajęcia miałam oczywiście z panem Markiem i do dzisiaj pamiętam, jak cały czas ubolewał nad moim pływaniem żabką. W zamian kazał mi całe życie pływać grzbietem. Pani Gosia była jednak bardziej wyrozumiała i na kolejnych zajęciach pomagała mi dopracować ten nieszczęsny klasyk:)
Uczestniczyła w 18 obozach, w tym w 9 letnich i w 9 zimowych. Na trzecim obozie została liderką, a od 2009 roku była już w kadrze obozu.
Na obozach letnich prowadzi swoje ukochane zajęcia na wodzie - kajaki, prowadziła również zajęcia z ratownictwa wodnego. Posiada stopień młodszego ratownika WOPR oraz patent nurkowy i sternika motorowodnego.
Jest absolwentką III LO w Gdyni, a obecnie studiuje medycynę. Jej zainteresowania:
Interesuję się wszystkim po trochu, ale najbardziej zajmuje mnie to, w co zaangażowani są inni ludzie i jest potrzeba działania w grupie.
Były lider, obecnie w grupie młodszej kadry, od 2000 roku związana z DELFINEM. Jako uczestnik była 2 razy na obozach (Mała Szarlota 2000, Perkoz 2001), jako liderka - 4 razy, a w 2009 roku na obozie w Funce jako młodsza kadra. Jej specjalnością na obozach jest prowadzenie zajęć z turystyki i kajakarstwa. Obecnie studiuje Historię Sztuki i Malarstwo na Uniwersytecie w Edynburgu. Jej hobby to oczywiście rysowanie, interesuje się także kinem, tańcem i koszykówką. A oto jak sama wspomina swoje pierwsze zajęcia w DELFINIE:
To się chyba wszystko zaczęło, gdy mama mojej koleżanki i moja zmówiły się i wysłały nas na naukę pływania w Hotelu Gdynia, a potem na Obóz Sportów Wodnych. To po tym obozie zaczęłam męczyć rodziców, abym mogła regularnie jeździć na zajęcia do Hotelu i oczywiście odliczałam dni do następnego obozu. Był wtedy podział na grupy Kijanki, Szprotki, Węgorze i Delfiny. Nie pamiętam dokładnie, z którymi trenerami miałam na początku zajęcia, na pewno z panią Magdą, która już nie pracuje, czasem z panem Markiem i panem Jarkiem, by wreszcie dostać wycisk od pani Gosi. Po obozie w Perkozie wyjechałam z rodzicami do Anglii i niestety z powodu różnych terminów wakacji nie mogłam przyjeżdżać na obozy przez kolejne trzy lata. Nadal jednak utrzymywałam kontakt z ludźmi z Delfina. Po trzech latach wreszcie zaczynałam wakacje w tym samym czasie, w którym trwał obóz i powróciłam jako lider na obóz w Perkozie w 2006 roku.
Pseudonim: Iwcia. Była liderką, teraz należy już do grupy młodszej kadry. Do Szkoły Pływania DELFIN trafiła w 1999 roku. Liderem została w 2004 roku. Uczestniczyła w 16 obozach, w tym w czterech zimowych. Jej specjalnością jako liderki są gry i zabawy, czyli różnego rodzaju rozrywka, czasem rekreacja wodna i lądowa. Posiada stopień młodszego ratownika WOPR. Jest absolwentką IX LO w Gdyni. Jej hobby to sport, muzyka i taniec. A tak wspomina swoje początki w DELFINIE:
Rodzice zapisali mnie na zajęcia do Szkoły Pływania DELFIN wraz z moją siostrą. Szkółka nie była jeszcze wtedy tak popularna jak teraz i zajęcia odbywały się tylko w Hotelu Gdynia. Moim pierwszym trenerem był pan Jarek. Z biegiem czasu przechodziłam do grup bardziej zaawansowanych i miałam zajęcia z innymi trenerami. Wszystkich wspominam bardzo miło i jestem im wdzięczna, że nauczyli mnie pływać.
Ksywka: Matematyk. Były lider, teraz w młodszej kadrze. W DELFINIE od 2000 roku. Uczestnik kilkunastu obozów, na pewno 2 zimowych, a letnich, jak sam mówi: nie sposób zliczyć, na pewno powyżej 15.
Liderem został cztery lata temu na obozie letnim w Perkozie.
Na obozach prowadzi zajęcia głównie z windsurfingu, jest instruktorem rekreacji ruchowej, oraz z żeglarstwa - posiada patent żeglarski. Inne jego specjalności to: stopień ratownika WOPR i sternika motorowodnego. Ukończył także kurs na wychowawcę kolonijnego. A tak wspomina swoje pierwsze chwile w DELFINIE:
Delfina poleciła mi liderka - Asia Kościuk. Kiedy zaczynałem swoją przygodę z tą szkółką, zajęcia odbywały się tylko w Chyloni (tam pływałem) i w Hotelu Gdynia. Miałem zajęcia z panią Magdą, która już nie pracuje w Delfinie. Pamiętam, że na wszystkie treningi jeździłem pełen zapału, a wracałem wykończony. I tak chyba w tej szkółce pływania zostało:)
Wszyscy nazywają go zdrobniale Piotruś. Były lider, teraz w młodszej kadrze. Do DELFINA trafił w 2003 roku:
Moim nauczycielem wychowania fizycznego był pan Marek Gula, który zachęcił mnie do wzięcia udziału w Obozie Sportów Wodnych. I tak oto zostałem do dnia dzisiejszego *wspaniałym, najlepszym, najukochańszym i najsympatyczniejszym liderem (*niepotrzebne skreślić:).
Brał udział w 8 obozach, a od 2007 roku uczestniczy w nich jako lider. Jego specjalnością i milością są żagle. Interesuje się również piłką nożną. Jest absolwentem VI LO w Gdyni.